DSC00314

 W dniu 21 kwietnia 2018 roku w Częstochowie odbył się wiosenny Dzień Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych w ramach filii śląskiej. Reprezentanci diakonii diecezjalnych rozpoczęli spotkanie o godzinie 8:00 tradycyjną już jutrznią. Podczas tej modlitwy rozważaliśmy temat umierania dla Pana. Był on dla nas wskazówką, jak z radością odkrywać powołanie.

Czytaj więcej...

Szczyrk-Górka 16-18 marca 2018
Mam na imię Wojtek. Do wspólnoty Domowego Kościoła razem z Anią przystąpiliśmy półtora roku temu. Wyjazd na Oazę Modlitwy do Szczyrku to był nasz rekolekcyjny debiut. Wiele obaw mnie nurtowało przed wyjazdem i ostateczna decyzja była długo odwlekana. Jednak dzięki wsparciu rodzin z naszego kręgu postanowiliśmy przyjechać. Notabene cały nasz krąg był obecny, aby wspólnie przeżyć te rekolekcje.
Początek nie był dla mnie udany. Świeżo po powrocie z delegacji, zmęczony 18-to godzinną podróżą i zmianą czasu pojawiłem się na wieczornej Eucharystii, a później na wieczornej adoracji.To zderzenie było tak silne, że nękały mnie sprzeczne uczucia i wewnętrzne pytanie: po co tu jestem?

Było to na tyle silne, że obudziłem się w środku nocy i nie mogłem już do rana zasnąć.
Sobotę rozpoczęliśmy od Jutrzni. Podczas tej modlitwy, postanowiłem się otworzyć na działanie Ducha Świętego. Plan rekolekcji był intensywny - zwłaszcza sobota. Dla osoby, która pierwszy raz uczestniczy w takim wydarzeniu, może się wydawać, że aż za intensywny. W niedzielę zrozumiałem, dlaczego tak to było ułożone. Wiele niesamowitych rzeczy się wydarzyło w tym czasie . To z pewnością wspaniale prowadzone przez Agatę i Bogusia konferencje o Dialogu Małżeńskim oraz indywidualna modlitwa. To ta atmosfera ciszy i skupienia i obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie w kaplicy pozwoliła mi w pełni przeżyć Namiot Spotkania, z którym cały czas mam najwięcej problemów.
Jednak to, co mnie najbardziej dotknęło w tym czasie to sobotnia adoracja, podczas której wspólnie z Anią po raz pierwszy zawierzyliśmy i oddaliśmy w ręce Jezusa nasze małżeństwo i całą rodzinę. Głęboko poruszyły mnie świadectwa obecnych na adoracji małżeństw, które tego wieczoru zawierzały swoje rodziny. W niedzielę uświadomiłem sobie, że ten cały misterny plan doprowadził nas do przeżycia wspaniałego Dialogu Małżeńskiego.
Jestem wdzięczny, że dostałem ten czas i potrafiłem odpowiedzieć na zaproszenie Jezusa.Te rekolekcje z pewnością zmieniły mnie. Nie wiem, czy odkryłem już wszystkie owoce, ale utwierdziłem się w przekonaniu, że nadal muszę szukać.

Za to wszystko Chwała Panu.
Wojtek

To były moje pierwsze małżeńskie rekolekcje, na które jechałam z tlącą się nadzieją, że coś się zmieni w naszym życiu, ale też z niemałym lękiem. Niepewność, jak się tam odnajdziemy nie dawała mi spokoju. Sięgnęłam po Pismo Święte. Bóg jednoznacznie rozwiał moje wątpliwości serwując mi „Hymn o Miłości” , który po raz kolejny miał mi przypomnieć istotę naszego małżeństwa i potrzebę ciągłej pracy nad rozwijaniem naszej miłości „ miłość wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”.
Uwierzyłam, że będzie dobrze.
Na początku pomalutku, bardzo ostrożnie wchodziłam w zawiązującą się wspólnotę. Jednak szybko oswoiłam się z nową sytuacją, mając w pamięci dawne, młodzieżowe wyjazdy rekolekcyjne.
Konferencje o łamaniu stereotypów działań, zdejmowaniu masek, namioty spotkań o wzajemnej miłości i poszanowaniu współmałżonka, zachęta do prawdziwego dzielenia się doświadczeniami duchowymi szczególnie na Dialogu Małżeńskim – wszystko zaczynało tworzyć jedną, wspólną całość.
Modlitwy wyzwalały u mnie takie emocje, którym nie potrafiłam się oprzeć - łzy radości, spełnienia mieszały się z niepokojem i smutkiem. To właśnie o mojego męża Wojtka najbardziej się obawiałam - jak on się tutaj odnajdzie, czy będzie chciał się otworzyć i zawierzyć?

Ale Bóg miał już gotowy plan. Pod koniec pierwszego dnia, który upłynął pod hasłem „ i co ja tu robię?”, Bóg dał mu możliwość zanurzenia się w Jego wszechogarniającej miłości. Podczas sobotniej wieczornej modlitwy pierwszy raz, wspólnie, zupełnie dobrowolnie, w obecności innych małżeństw, przed Najświętszym Sakramentem, powierzyliśmy Bogu nasze małżeństwo, dzieci, nasze rodziny i problemy, z którymi się zmagają. To było bardzo wzruszające, przejmujące doświadczenie, jakby dotyk żywego Boga. To wtedy ogarnęło mnie przekonanie, że odtąd już nie będziemy tymi samymi ludźmi, że właśnie oddaliśmy Jezusowi stery naszego życia.
Wiem, że Jezus nas do czegoś powołuje. Jeszcze nie dokładnie wiem, do czego, ale podpisuję się pod sentencją, która mi towarzyszyła od pierwszych chwil rekolekcji: „Powołanie jest jak potok, którego nie odwrócisz. Wciąż dąży do oceanu”.

Chwała Panu
Ania

 

IMG 20180407 125503v2

W dniach 6-8.04.2018 roku w Bystrej Krakowskiej spotkały się Kręgi Domowego Kościoła z parafii NSPJ w Kętach. Podczas tych dni skupienia pochylaliśmy się nad tematem dialogu i modlitwy małżeńskiej. Przez cały ten czas prowadzili nas były moderator DK ks.Jerzy Musiałek oraz Anita i Krzysztof Tyrybon. Jednym z kluczowych pytań, które zapadło w pamięć chyba wszystkim obecnym małżonkom było: "Przyjacielu po coś przyszedł?". Towarzyszyło nam ono od piątkowej Eucharystii, przez sobotni krąg i nocną adorację, aż do niedzielnego podsumowania. 

10.03.2018 r

Miejscem tegorocznego wielkopostnego spotkania Rodzin DK był kościół Matki Bożej Bolesnej w Jawiszowicach w Rejonie oświęcimskim.
Tematem spotkania było "Oddanie się Niepokalanej".

„Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu Kościoła, parafii, odgrywa rodzina, a szczególnie te rodziny, które działają Domowym Kościele.
Domowy Kościół to jeden z fundamentów całej działalności duszpasterskiej i ewangelizacyjnej - powiedział małżonkom ks. Eugeniusz Burzyk - proboszcz jawiszowickiej parafii, witając rodziny w imieniu swoim i ks. Tomasza Łaty - opiekuna kręgów rodzin w parafii.
Ciepłe słowa do Wspólnoty skierował również ks. Moderator DK – Jacek Moskal.

Po powitaniach, komunikatach nadszedł czas na nabożeństwo Drogi Krzyżowej.
Rozważania inspirowane nauczaniem św. Jana Pawła II przygotowali i prowadzili małżonkowie kręgu z Parafii Św. Maksymiliana w Oświęcimiu.

W naszym sercu i umyśle wybrzmiewały słowa o miłości, małżeństwie i krzyżu, niejednemu z nas wyciskając łzy. Pragniemy w tym miejscu przytoczyć jedno z rozważań.

Prawdziwa miłość nie jest mglistym uczuciem ani ślepą namiętnością. Jest wewnętrzną postawą, ogarniającą całe jestestwo człowieka. Jest patrzeniem na bliźniego nie po to, by się nim posłużyć, ale by mu służyć. Jest umiejętnością radowania się wraz z tymi, którzy się radują, i cierpienia z cierpiącymi...

Jezus, biorąc na ramiona krzyż, wziął odpowiedzialność za grzechy ludzi. To świadomy wybór, za którym nie kryła się korzyść własna, a troska o człowieka. Małżeństwo jest również wyborem świadomym. Od momentu sakramentalnego „tak” jestem ja i ktoś jeszcze: żona, mąż, dzieci. To początek prawdziwej odpowiedzialności. Kochać to być odpowiedzialnym za drugiego człowieka. Być mężem, żoną to znaczy służyć...

Jezu, patrzymy na Ciebie przyjmującego krzyż, świadomie wybierającego służbę człowiekowi. Naucz nas każdego dnia wyruszać w drogę naszej wspólnej małżeńskiej odpowiedzialności za siebie nawzajem, nasze dzieci, nasze rodziny (...)

Po nabożeństwie ks. Jacek Moskal wygłosił konferencję pogłębiającą temat przewodni Dnia Wspólnoty „ Oddanie się Niepokalanej”, rozpoczynając od zapewnienia nas o Jej obecności: „Ona z nami jest tu i teraz - obecna z Kościołem, w Kościele, otaczająca swoją matczyną miłością każdego z nas. Strzeże i pilnuje każdego i każdej z nas - mówił - Oddać się Jej znaczy nic innego, jak żyć według tej samej drogi, którą Ona szła”.
Ks. Moderator podkreślił, że tajemnica Zwiastowania pokazuje, iż Bóg chce wchodzić w naszą codzienność, tak, jak wszedł w szarą codzienność Maryi w Nazarecie. Być oddanym, to pozwolić Bogu wejść w taką tajemnicę codzienności. To już nie dzielić czasu na czas w kościele i w pracy, na to co pobożne i co niepobożne (...)
Być Jej oddanym to także uczyć się odczytywać obecność Boga w tym, co jest nieważne, co małe, niepozorne. To także wchodzić w tajemnicę zachwytu Boga nad sobą.
Dalej ks. Jacek z przekonaniem mówił o zachwycie Boga każdym z nas, o Jego bezgranicznej miłości, o tym, że Bóg sobie radzi z naszych grzechem i nie zmienia swojego na nas spojrzenia pełnego miłości. Zachęcał, abyśmy patrzyli na siebie oczami Boga (...)
Ks. Moderator zwrócił także uwagę na to, by Maryję naśladować w jej słuchaniu i pragnieniu szukania woli Bożej w swoim życiu: - Daj siebie - to jest twoja droga do bycia szczęśliwym, to jest pragnienie Boga wobec ciebie. - Daj siebie - swoją miłość czas i troskę innym... Być Jej oddanym, to uczyć się siebie oddawać z miłości: mężowi, żonie, dzieciom, rodzicom bliskim, przyjaciołom, wspólnocie Kościoła (...)
Być oddanym Niepokalanej, to walczyć o Słowo Boże w swoim życiu. Oddanie się, to także bycie świadkiem, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych (…)
Podsumowując, ks. Jacek zachęcił obecnych do kontemplacji życia Maryi zjednoczonej z Bogiem, Jezusem i Duchem Świętym podczas modlitwy różańcowej.
Po zakończonej konferencji mieliśmy okazję adorować Najświętszy Sakrament i rozważać w sercu zasłyszane słowa, a następnie oddać Panu wszystko czym byliśmy przepełnieni w Eucharystycznej Ofierze.
Eucharystię sprawował ks. Proboszcz wraz z Moderatorem DK i kapłanami- opiekunami naszych kręgów, przybyłymi na to spotkanie.

Tu pragniemy wyrazić naszą wdzięczność wszystkim kapłanom za ich obecność i podejmowane posługi, zwłaszcza w konfesjonale. Księdzu Jackowi za wygłoszoną konferencję.

Rodzinom Domowego Kościoła Rejonu oświęcimskiego oraz księdzu Tomaszowi i parze rejonowej Dorocie i Markowi Laskom składamy serdeczne podziękowanie za zorganizowanie tego dnia.

Wyrażamy wdzięczność ks. Eugeniuszowi- proboszczowi miejsca za „otwarcie nam drzwi” świątyni i pomieszczeń parafialnych, w których mogliśmy zgromadzić się na Agapie.

Zosia i Adam Jaroszowie
Para diecezjalna

W powyższej relacji skorzystaliśmy z materiału tekstowego autorstwa Uli Rogólskiej.
Zachęcamy Wspólnotę do zapoznania się z artykułem w pełnym jego brzmieniu i galerią zdjęć na stronach internetowych:
http://bielsko.gosc.pl/doc/4557299.Oaza-Rodzin-tropem-Maryi
http://bielsko.gosc.pl/gal/spis/4554703.Domowy-Kosciol-w-Jawiszowicach-Os-Brzeszcze


 

 

Dnia 6 stycznia 2018 r. odbył się w Istebnej VII Bal Bezalkoholowy im. ks. Franciszka Blachnickiego. Bal zorganizowała po raz kolejny Wspólnota Ogień Boży, a jego celem było rozpropagowanie inicjatywy bezalkoholowej zabawy oraz kultury Nowego Życia w szeroko rozumianym zakresie. Co roku zainteresowanie tą formą zabawy jest coraz większe i tym razem do późnych godzin nocnych bawiło się ok. 120 osób.

Impreza odbywała się w nowo powstałym Dworze Kukuczka, gdzie zaserwowano nam wyśmienitą gorącą kolację oraz kolorowy i smaczny szwedzki stół z zakąskami. Zabawie towarzyszyła miła i życzliwa atmosfera oraz muzyka Zespołu pana Bolka Kaczmarzyka.
Tradycyjnie na bal zawitała pani Monika Wałach z kapelą, śpiewając góralskie pieśni i składając wszystkim życzenia noworoczne.

VII Bal Bezalkoholowy im. ks. Franciszka Blachnickiego można uznać za bardzo udany i mieć nadzieję, że na stałe wpisze się w kalendarz imprez w Trójwsi Beskidzkiej. Bardzo dziękujemy osobom, które podjęły trud organizacyjny Teresie Zawada i Magdalenie Krężelok.
Dziękujemy i do zobaczenia za rok!

DK Koniaków


Podkategorie