SA

 Ostatni weekend pazdziernika stał się czasem ogromnego oazowego spotkania. W ośrodku przy parafii św. Pawła Apostoła odbyło się Studium Animatora, Akademia Animatora oraz Oaza na Start.

Razem było to około 70 osób – tylu ludzi „w Pawle” nawet najstarsi oazowicze nie pamiętają! To niezwykłe wydarzenie było zarówno czasem modlitwy oraz intensywnego rozwoju, jak i okazją do radosnego bycia we wspólnocie z innymi oazowiczami. Zachęcamy do zapoznania się z krótkimi świadectwami animatorów, którzy w tym czasie mieli okazję się formować.

 

SA2 Spotkanie "Oazy na start" dostarczyło mi, osobie która sporo słyszała o Ruchu Światło-Życie, ale nigdy nie miała tych wiadomości uporządkowanych, sporo konkretnych informacji na temat funkcjonowania Oazy. Dowiedziałam się po kolei jak wygląda cała formacja, co dało mi dużo dokładniejszy obraz Oazy. To, że animatorzy, którzy prowadzili z nami zajęcia, byli PRAWDZIWI - widać że żyją tym co mówią i RADOŚNI naprawdę zachęciło mnie do zaangażowania się w szerzenie "oazowego powera" dalej :) Podobało mi się, że nie traktowano nas jak tych głupszych i niedouczonych, po prostu byliśmy traktowani jak ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Oazą. Sobotnie spotkanie pozytywnie mnie "naładowalo" i było obrazem tego, że jest wiele ludzi, którzy żyją zaufaniem do Pana. Dziękuję za to świadectwo radości i zaufania.

 

Marysia Sorkowicz, Górki Wielkie

 

Akademia Animatora- czas, który odkrył przede mną rąbek sekretu bycia animatorem. Wynoszę z niego konkretne wnioski co do swojej posługi (np. chcę poznać powód dla którego przychodzą moi uczestnicy). Jednak nic by się nie udało gdyby nie natchnieni prowadzący i rodzinne relacje między ludźmi. Brakowało mi tego od wakacyjnych rekolekcji, a tu proszę - niby jeden dzień a tyle dobra.

Andrzej

 

 

Co najbardziej mi się podobało? Przede wszystkim otwartość ludzi. Mimo tego, że większość ludzi tam spotkanych poznałem właśnie na Studium, a jest to dopiero druga sesja, wszyscy byli przyjaźnie nastawieni.

W piątek wieczorem, na rozpoczęcie studium, była adoracja i namiot spotkania. To jest taki porządny rozpęd na te dwa dni. Echo tych słów wybrzmiewało we mnie przez czas Studium i pomagało mi go lepiej przeżyć. I walczyć ze zmęczeniem, które mocno dało mi się we znaki.

Mateusz

 

SA1

 Pierwszą rzeczą, która zaskoczyła mnie na październikowym Studium, była po brzegi wypełniona kaplica, w której w piątkowy wieczór zebraliśmy się, by spotkać się z Chrystusem. Myślę, że radość tego spotkania wzięła się z uświadomienia sobie, jak dużo jest tych, którzy w naszej diecezji chcą razem formować się w charyzmacie Ruchu Światło-Życie. Tematem II roku Studium była Nowa Kultura. Szczególnie mocno kwestia OSOBISTEGO realizowania tego ideału została poruszona na spotkaniu z Natalią, które stało się właściwie wstępem do rachunku sumienia z tego jak Nowa Kultura jest obecna w moim życiu. Oczywiście najpiękniejszym momentem tego dnia była Eucharystia, w której jako wspólnota mogliśmy nakarmić się tak bardzo aktualnym Słowem Bożym oraz Ciałem i Krwią Chrystusa. Dla mnie osobiście ta sesja Studium była jedną wielką radością dzielenia się wiarą z tymi, którzy odkrywają Boga, idąc tą samą drogą.

 W galerii pojawiły się tez zdjęcia z tego wydarzenia: http://bz.oaza.pl/index.php/2016/pazdziernik-studium-animatora#10